Urlop wypoczynkowy dla nauczyciela

Karta nauczyciela odmiennie traktuje kwestie urlopu wypoczynkowego w placówkach feryjnych i nieferyjnych. Urlop wypoczynkowy nauczyciela zatrudnionego w placówce pierwszego typu, a więc takiej, która zawiesza zajęcia wychowawczo-dydaktyczne na okres ferii letnich i zimowych, ma wymiar odpowiadający czasowi trwania wakacji i ferii. Szkoły pracujące w takim systemie stanowią zdecydowaną większość, więc uznać można, że – co do zasady – nauczyciel nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego w okresach, w których prowadzone są zajęcia szkolne.

Inaczej sytuacja przedstawia się w placówkach nieferyjnych, a więc takich jak m.in. większość przedszkoli, poradnie psychologiczno-pedagogiczne, schroniska młodzieżowe. W nich urlop wypoczynkowy nauczycieli nie jest ograniczony do kalendarza przerw w nauce. Zgodnie z art. 64 ust. 3 Karty nauczyciela, pracujący w tych placówkach nauczyciele mają prawo do urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni roboczych w czasie ustalonym w planie urlopów i nieograniczonym organizacją roku szkolnego.

Czy więc problematyka nauczycielskiego urlopu wypoczynkowego jest tak prosta i oczywista? Wystarczy spojrzeć na kwestię urlop dla poratowania zdrowia a urlop wypoczynkowy, aby przekonać się, że jest to jedynie złudne wrażenie. Problemem tym zajął się swego czasu nawet Sąd Najwyższy. I tak, w oparciu o wydany wyrok należy uznać, że cel urlopu wypoczynkowego jest zbieżny z celem urlopu zdrowotnego – jest nim po prostu regeneracja sił pracownika. Jeżeli więc nauczyciel przez cały rok kalendarzowy korzystał z urlopu zdrowotnego, to nie może za ten rok domagać się urlopu wypoczynkowego. Prawo do tego urlopu zostało bowiem skonsumowane przez wykorzystanie urlopu zdrowotnego.

Oczywiście, sprawa komplikuje się, jeśli nauczyciel nie przebywał na urlopie dla poratowania zdrowia całego roku kalendarzowego, wtedy urlop wypoczynkowy po urlopie zdrowotnym jest teoretycznie możliwy.